Druty kolczaste
Mój wujek pracował jako przedstawiciel firmy metalowej i ostatnio sprzedawał drut kolczasty concertina, śmialiśmy się że jego największym odbiorcą jest zielony ogr z bajki dla dzieci ale jemu to zupełnie nie przeszkadzało i po jakimś czasie sam zaczął opowiadać tę anegdotkę wśród kolegów i znajomych z pracy. Może nie była to jakaś strasznie ambitne praca, ale zarabiał on na tyle dobrze że jego żona a moja ciotka czyli siostra mojej mamy nie musiała pracować. Wcześniej pracowała on na poczcie, ale jak jej mąż zaczęła robić to co robi to rzucała on pracę i zajęła się domem i wychowywaniem ich dójki synów. Jak widać wiec coraz więcej osób zakładało w Polsce ogrodzenia panelowe bo wujek zaczął zarabiać jeszcze więcej i stać i nawet było na wycieczkę do Portugalii. A że zawsze jest tak, że szewc bez butów chodzi to oni sami mieli najgorsze ogrodzenie z siatki na całym osiedlu. Może kiedyś jak będą jeszcze bardziej bogaci to kupią oni sobie rolkę siatki i poprawią ten płot. Bo na razie to przypomina ono szwajcarski ser pełen dziur, przez które wszystkie psy dostają się na ich podwórko i ganiają ich biednego starego kota Maćka. Więc może powinni pomyśleć o nim i ze względu na niego poprawić tą siatkę jaką dumni nazywają płotem.